Dlaczego pośrednik powinien być mediatorem, a nie adwokatem którejś ze stron

Krzysztof Bączkowski i Twój Wsparcie 2025-12-03

Rynek nieruchomości w 2025 roku wiele się zmienił. Procesy są bardziej złożone, dokumentów jest więcej, a klienci oczekują od pośrednika przede wszystkim rzetelności, spokoju i przejrzystego prowadzenia przez całą transakcję. W takich realiach tradycyjny model, w którym pośrednik „stoi po stronie sprzedającego” albo „broni kupującego”, po prostu przestaje pasować do rzeczywistości.


To myślenie przypomina ustawienie dwóch adwokatów po przeciwnych stronach stołu - a transakcja nieruchomości nie jest sporem, tylko procesem, który wymaga koordynacji.

Dlatego nowoczesny pośrednik pełni rolę mediatora, a nie adwokata.

Mediator, nie adwokat - różnica, która zmienia wszystko

Adwokat reprezentuje jedną stronę przeciwko drugiej. Z definicji działa konfliktowo. Mediator dba o cały proces i bezpieczeństwo obu stron.

Pilnuje komunikacji, formalności, terminów i informacji - tak, by transakcja przebiegła sprawnie, przewidywalnie i zgodnie z przepisami.

To dokładnie opisuje realną pracę pośrednika w grudniu 2025 roku:

  • rzetelne przekazywanie informacji,
  • wyjaśnianie formalności,
  • porządkowanie rozmów,
  • pilnowanie dokumentów,
  • odbieranie nieporozumień zanim urosną,
  • prowadzenie procesu krok po kroku.

To nie „walka”. To koordynacja - i tego dziś potrzebują klienci. Dzisiejszy rynek - zwłaszcza na Kaszubach i w regionie pomorskim - działa inaczej niż jeszcze kilka lat temu.

To nie jest już przestrzeń dla pośrednika, który musi opowiadać się za jedną stroną. To przestrzeń dla kogoś, kto potrafi zachować balans.


 Costerina na YouTube


Kilka faktów z obserwacji i analiz:

1. Jedno biuro prowadzi większość transakcji

W Polsce północnej jedno biuro obsługuje 87-92% transakcji. Skoro obie strony i tak korzystają z usług jednego pośrednika, oczekują uczciwej i neutralnej obsługi - nie konfliktu interesów.

2. Klienci nie chcą modelu „stron w sporze”

Budżety i oczekiwania są inne niż 10 lat temu. Kupujący i sprzedający potrzebują sprawnego procesu, a nie deklaracji „po czyjej stronie jesteśmy”.

3. Notariusze i banki przejęli funkcję „prawnego strażnika”

To oni weryfikują dokumenty, zgodność zapisów i bezpieczeństwo transakcji. Pośrednik nie musi udawać prawnika - ma za zadanie przygotować proces tak, by wszystko było kompletne i przewidywalne.

4. Klienci są dużo bardziej świadomi niż dawniej

Korzystają z rejestru cen, porównywarek, analiz i treści edukacyjnych. Wiedzą, ile nieruchomość jest warta. Nie oczekują walki.

Oczekują informacji i przejrzystości.


Czytaj także: Costerina - Biuro Nieruchomości na Kaszubach. Kim jesteśmy?


Nowy standard pracy pośrednika - neutralność i rzetelność

Dlatego w 2025 roku wygrywa nie ten, kto deklaruje:

„Jestem po stronie sprzedającego”

lub

„Jestem po stronie kupującego”.

Wygrywa ten, kto mówi i faktycznie tak pracuje:

„Jestem po stronie tej transakcji - żeby doszła do skutku bezpiecznie i uczciwie dla wszystkich.”

To nie jest slogan. To jest standard nowoczesnego, profesjonalnego pośrednictwa.

Podsumowanie

Dzisiejszy rynek nieruchomości wymaga od pośrednika roli mediatora:

kogoś, kto spina proces, wyjaśnia, uspokaja, pilnuje formalności i dba o to, by całość przebiegła bez chaosu.

To podejście jest:

  • uczciwe,
  • profesjonalne,
  • neutralne,
  • zgodne z potrzebami rynku,
  • i realnie doceniane przez klientów.
Tak pracujemy w Costerina - Nieruchomości na Kaszubach