[RYNEK] Metropolia Pomorska coraz bliżej. Co może zmienić dla mieszkańców Kaszub?
W Kartuzach odbyło się spotkanie samorządowców poświęcone projektowi ustawy metropolitalnej dla Pomorza. Gospodarzem wydarzenia był starosta kartuski Bogdan Łapa. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele samorządów oraz eksperci zaangażowani w tworzenie projektu przyszłej metropolii obejmującej znaczną część województwa pomorskiego.

Fot. Starostwo Powiatowe w Kartuzach
Według przedstawionych założeń nowy obszar metropolitalny miałby obejmować ponad 1,6 miliona mieszkańców. Samorządowcy przekonywali, że tylko silna i zintegrowana współpraca regionu pozwoli skuteczniej rozwijać transport, infrastrukturę oraz pozyskiwać środki zewnętrzne.
Wspólny bilet, lepszy transport i większe możliwości
Jednym z głównych tematów spotkania była komunikacja publiczna. Przedstawiciele Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot zwracali uwagę na konieczność likwidacji tzw. białych plam transportowych, czyli miejsc z utrudnionym dostępem do komunikacji publicznej.
W praktyce miałoby to oznaczać lepsze połączenia autobusowe i kolejowe, łatwiejsze przesiadki oraz bardziej spójny system transportowy obejmujący zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości Pomorza.
Dla mieszkańców Kaszub temat ten może mieć szczególne znaczenie. W wielu miejscach problemem pozostaje dojazd do pracy, szkół średnich, uczelni czy placówek medycznych. Samorządowcy podkreślali, że wspólna metropolia mogłaby skuteczniej planować rozwój komunikacji i inwestycji infrastrukturalnych.
Skąd mają pochodzić pieniądze?
Podczas spotkania wielokrotnie podkreślano, że projekt nie zakłada wprowadzania nowych podatków dla mieszkańców. Finansowanie związku metropolitalnego miałoby opierać się między innymi na udziałach w podatku PIT, składkach samorządów oraz środkach pozyskiwanych z funduszy europejskich i projektów partnerskich.
Zdaniem uczestników spotkania ustawa mogłaby pozwolić zatrzymać większą część środków wypracowywanych w regionie i przeznaczać je bezpośrednio na rozwój Pomorza.
Jak ma działać metropolia?
O szczegółach projektu mówił dr hab. Jakub Szlachetko, który wyjaśniał, że związek metropolitalny nie będzie nowym szczeblem administracji, lecz rozszerzoną formą współpracy samorządów.
Najważniejszym organem ma być zgromadzenie związku tworzone przez włodarzy gmin, miast i powiatów. Projekt ustawy opiera się między innymi na doświadczeniach Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, która funkcjonuje już na południu kraju.
Perspektywa Costeriny
Dla rynku nieruchomości na Kaszubach temat metropolii może mieć duże znaczenie w dłuższej perspektywie. Lepszy transport i większa integracja regionu często wpływają na wzrost atrakcyjności mniejszych miejscowości położonych poza dużymi miastami.
Miejsca oddalone od Gdańska czy Gdyni mogą stać się bardziej dostępne dla osób pracujących zdalnie lub dojeżdżających do pracy. W praktyce może to zwiększać zainteresowanie działkami i domami w spokojniejszych częściach Kaszub, szczególnie tam, gdzie poprawi się dostępność komunikacyjna.
Jednocześnie dla mniejszych samorządów kluczowe będzie zachowanie równowagi między rozwojem regionu a ochroną lokalnego charakteru miejscowości.
Co to oznacza dla właścicieli działek na Kaszubach?
Jeśli projekt ustawy zostanie przyjęty, w kolejnych latach można spodziewać się większego nacisku na rozwój infrastruktury i komunikacji w regionie. Dla właścicieli nieruchomości może to oznaczać wzrost znaczenia terenów dobrze skomunikowanych z Trójmiastem i głównymi ośrodkami regionu.
W praktyce rynek może coraz mocniej premiować lokalizacje zapewniające jednocześnie spokój, kontakt z naturą i możliwość sprawnego dojazdu do pracy czy usług.
Projekt ustawy metropolitalnej jest obecnie procedowany w Sejmie. Jeśli prace legislacyjne przebiegną zgodnie z planem, głosowanie może odbyć się jeszcze na przełomie maja i czerwca.


